Śmierć jako zahamowanie procesów

Jako śmierć w tym wypadku również będziemy traktować zahamowanie poszczególnych procesów zachodzących podczas życia w organizmie. Problem pojawia się w chwili, gdy będziemy rozpatrywać fazę spoczynku roślin. Jest to faza podobna do anabiozy występującej u bakterii. Polega ona na maksymalnym obniżeniu metabolizmu, ruchów i zahamowaniu procesu rozmnażania. Jest to konieczne, do przetrwania niekorzystnych warunków środowiska. Biorąc pod uwagę, że roślina nie spełnia w tym czasie jednego z kryteriów – rozmnażania, ograniczone są również inne kryteria, można by stwierdzić, iż pozbawiona jest życia. Twierdzę jednak, że jest to błędne rozumowanie, gdyż jest to tylko stan przejściowy, metabolizm jest mocno obniżony, ale istnieje, poza tym stan ten nie prowadzi do śmierci w dosłownym rozumieniu tego słowa, bowiem przy odpowiednich warunkach środowiska oraz obecności giberelin i cytokinin, roślina powraca do stanu początkowego. Największy problem z rozgraniczeniem życia i śmierci ma miejsce w przypadku gatunku ludzkiego. Tutaj również istnieją dwie teorie definiujące te pojęcia – katolicka i naukowa. Według tej pierwszej nasze życie – jego początek i koniec zależą od Boga, człowiek jest tylko narzędziem w Jego rękach.Za początek nowego życia uznaje się moment zapłodnienia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: