Dla kraju rad

Niestety, ale nie schwytano najważniejszych specjalistów, takich, jak von Braun, czy generał Dornberger, którzy byli już bezpieczni u Amerykanów, ale w okolicach podziemnych zakładów Dora schwytano dwustu techników, którzy nie zdołali lub nie chcieli uciekać na zachód. Największą radziecką zdobyczą był Helmut Gytrup, specjalista od systemów naprowadzania rakiet. Przez wiele lat ukrywał swe komunistyczne przekonania, ale gdy mógł je zamanifestować, natychmiast oddal się w ręce radzieckie. To była najcenniejsza zdobycz generała Zawieniagina. Początkowo niemieccy konstruktorzy pozostali w radzieckiej strefie okupacyjnej i rozpoczęli pracę w fabryce Dora. Do wiosny 1946 roku udało się zatrudnić w tych zakładach tysiąc dwustu niemieckich techników i inżynierów, jednak wielu zdecydowało się przejść na drugą stronę Berlina i zapewne ta sytuacja, jak i lęk przed penetracją zachodnich szpiegów nakazał Stalinowi podjąć decyzję o wielkiej przeprowadzce. Ogółem do 1948 roku wywieziono trzysta tysięcy rakietowych i lotniczych specjalistów wraz z rodzinami, którzy mieli tworzyć rakietową potęgę kraju Rad. Rozpoczęto tez próby ze zdobycznymi rakietami V2. Z jedenastu wystrzelonych rakiet w cel trafiło pięć, potem wystrzeliwano zmodyfikowane rakiety przez radzieckich i niemieckich specjalistów, uzyskując nieco lepsze wyniki. Stalin nie potrafił docenić rakiet, jednak zrobił to Chruszczow.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: