Cenna zdobycz

Antyfaszyści nie mieli zamiaru stawiać oporu oddziałowi NKWD, więc zaczęto przeszukiwać magazyny. W ostatnim znaleziono rzędy niewielkich, drewnianych beczek, ułożonych w kilku warstwach. Sto trzydzieści ton tlenku uranu załadowano na ciężarówki i przewieziono na stację kolejową. Później stwierdzono, że ten ładunek przyśpieszył uruchomienie reaktora, wytwarzającego pluton o cały rok. W skaldzie radzieckiej komisji, przybyłej do Niemiec byli specjaliści z różnych dziedzin, ale najwięcej było ekspertów od rakiet, co wskazywało, że rząd radziecki największa wagę przykłada do zdobycia materiałów z tej dziedziny. Szef tego specjalnego zespołu generał Gajdukow był specjalistą od artylerii rakietowej i po pierwszym okresie poszukiwań dokumentów i fachowców pozostał w Niemczech, kierując instytutem Nort Hausen. Później przyjechał Miszin, który badał fragmenty v2, jakie znaleziono na niemieckim poligonie rakietowym w Bliźnie i dostarczono do Moskwy w 1944 roku. W sierpniu przyjechał Głuszko i Korolow, obydwaj niedawno zwolnieni z więzienia. Członkowie radzieckiej komisji szybko zorientowali się, ze nie maja szans na schwytanie najważniejszych niemieckich naukowców i inżynierów, ani na odnalezienie najcenniejszej dokumentacji, jednakże sytuacja nie była tak beznadziejna Do końca 1945 roku wywieziono z Niemiec do Związku Radzieckiego osiem kompletnych rakiet na paliwo płynne, czterdzieści jeden rakiet na paliwo stale, a ponadto sto osiemdziesiąt sześć zespołów naprowadzania, także naddźwiękowy samolot rakietowy, rakietowe myśliwce i wiele innych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: