Cenni ludzie

Nie było już czasu na nowe eksperymenty z unowocześnionymi rakietami. W planach von Brauna było również skonstruowanie prawdziwych rakiet międzykontynentalnych, za pomocą których można byłoby zaatakować amerykańskie miasta. Póki co, planowano wystrzeliwanie ich z wyrzutni nawodnych. Rakieta byłaby holowana za okrętem, po osiągnięciu oznaczonej pozycji w pobliżu amerykańskiego brzegu, zbiorniki balastowe napelniane wodą, by ustawił się do pozycji pionowej i z jego wnętrza mogłaby wystartować rakieta. Drugą słabością niemieckich rakiet była głowica bojowa, zawierająca ledwie tonę materiału wybuchowego, co nie było dużo, zwłaszcza, że podczas nalotów na niemieckie miasto, alianckie bombowce potrafiły zrzucić bomby o łącznej wadze ośmiu tysięcy ton. Sytuacja zmieniłaby się całkowicie, gdyby w głowicy v2 był nie trotyl, lecz ładunek nuklearny. Tak więc mimo tych słabości rakiety V2 były bez wątpienia bronią, która najbardziej interesowała zwycięskie mocarstwa, a von Braun o tym wiedział i pilnujący go esesmani również. Von Braun przekonał się o tym, gdy jego i stu pięćdziesięciu naukowców zamknięto w osiedlu, otoczonym kolczastym drutem, pilnowanym przez esesmanów. Zaproponował rozproszenie swoich ludzi, gdyż miejsce to nie gwarantowało bezpieczeństwa żadnemu naukowcowi, chociażby z powodu braku ochrony przed alianckimi nalotami.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: