Desperacki plan

Siła wybuchu obydwu bomb powinna zabić wszystkich, którzy uczestniczyli w naradzie. Po śmierci Hitlera, spiskowcy mieli zamiar wynegocjować pokój z Brytyjczykami i Amerykanami, a wszystkie siły skupić na walce ze Stalinem. Zamach na Hitlera, zorganizowany przez Steufenberga miał być ostatnią próbą. Prędzej podejmowano kilka prób, ale część się nie udała, a do reszty w ogóle nie doszło. Tego zamachu miał dokonać sam Steufenberg, gdyż mógł zbliżyć się do Hitlera, nie wzbudzając niczyich podejrzeń. Nie należy jednak do idealnych zamachowców. Rok wcześniej omal nie stracił życia w Afryce. Stracił tam prawą dłoń oraz dwa palce lewej. Stracił też lewe oko – stale nosił opaskę. Decyzję o podjęciu próby ostatniego zamachu dokonał sam dlatego, że nikt inny nie mógłby tego zrobić. Niemniej decyzja ta zwiększała ryzyko porażki. W ostatniej chwili Hitler przesuwa spotkanie ze Steufenbergiem na godz. Dwunastą trzydzieści. Zmiana ta może zmienić przebieg zaplanowanych wydarzeń. Pozostało mniej czasu na uzbrojenie i przemycenie bomb. Ponieważ dzień był upalny, poprosił o możliwość odświeżenia się po podróży. Była to wymówka: potrzebował czasu na inne działania. Został poprowadzony do kwater prywatnych, tam natychmiast rozpoczął uzbrajanie bomb. Były to zdobyczne angielskie bomby, z których każda miała około kilograma ładunku wybuchowego.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Design: